Myślę że biblioteczka to po części dobry pomysł, nawet nie trzeba wszystkich książek kupować, mamy xero i można kopiować różnego typu broszurki, można drukować pobrane z internetu i udostępniać harcerzom,
sądze ze każda z druzyn ma jakieś doświadczenie związane ze swoją specjalnością czy czymś czym się interesuje- i w tych druzynach mogły by powstawac czesci poradnikow pisane przez naszych łomżynskich harcerzy
czesto w drużynach pojawiają się ich własne biblioteczki wiec tam też można szukać niektórych książek, czasem nawet nie harcerskich
bardzo na plus jest to ze na różnego rodzaju zlotach, rajdach, drużyny dostają książki i to nie tylko metodyczne
a te książki co produkuje (

) ZHR też są fajne i zawierają bardzo przystępne i ciekawe informacje, także polecam
szkoda ze ZHP aż tak dużo fajnych i metodycznych ksiazek nie drukuje co w ostatnim czasie chyba się zmienilo na plus
a gdyby każdy kto ma jakieś stare książki, historyczne, przyrodnicze etc. i przyniósł do hufca to mozna by je zebrac, spisać i wypożyczać
z tym że na początku jest troche pracy z tym spisaniem i obłożeniem, ale najwiecej chyba pracy jest z utrzymywaniem tych książek w dobrym stanie, nabywaniem nowych i spisywaniem wypożyczeń i
ale można pomyśleć
